Konferencja Naukowa Studentów » 2004 » Architektura

Zastosowanie metody laserowej w pracach konserwatorskich oraz adaptacja dawnego pałacu kanoników katedralnych w Krakowie

Sobota, 14 marca

Abstract

Studenckie Koło Naukowe „Ochrona” przy Politechnice Wrocławskiej gromadzi studentów, którzy chcą poznawać zarówno różne metody, jak i różne poglądy naukowców oraz praktyków w dziedzinie konserwacji, restauracji i adaptacji zabytków. Podczas naukowych wycieczek poznajemy wielu wybitnych naukowców i praktyków, ale przede wszystkim spotykamy się z ich problemami napotkanymi w trakcie pracy na obiektach zabytkowych oraz poznajemy ich pomysły na rozwiązywanie tych problemów.

W tym referacie chciałabym przedstawić dwie realizacje, które moim zdaniem są bardzo ciekawe. Podczas wizyty w Kaplicy Zygmuntowskiej przy katedrze na Wawelu w Krakowie, miałam okazje poznać nowoczesną metodę oczyszczania kamienia z użyciem lasera, zaś w Hotelu Copernicus zobaczyć eleganckie wnętrza i ciekawe, nowoczesne rozwiązania funkcjonalne wplecione w stare mury kamienicy.
Autor: Magdalena Żmidzińska

W ciągu ostatnich lat zauważa się wzrost wrażliwości na piękno otaczających nas obiektów zabytkowych. Coraz powszechniej docenia się kunszt oraz wartości kulturowe architektury poprzednich stuleci. Cieszy coraz większa ilość świadomie i profesjonalnie przeprowadzanych zabiegów remontowo – konserwatorskich, mających na celu przywrócenie dawnej świetności i walorów obiektów. Dziś prowadząc prace konserwatorskie skrupulatnie dąży się do tego, aby wykorzystywane metody były bezpieczne dla obiektu zabytkowego, aby nie naruszały jego substancji i nie rzutowały w sposób negatywny na wygląd. Tak jak w każdej dziedzinie życia, tak i w konserwacji zabytków zauważalny jest postęp w technologii i metodach pracy. Pojawiają się jednocześnie obawy i dylematy ideowo – techniczne, czy stosować metody z warsztatów dawnych mistrzów, zachowując w ten sposób autentyzm technologiczny, czy wprowadzać nowoczesne metody, które są nieinwazyjne dla substancji obiektów. W wyniku coraz większego zainteresowania ludzi losem zabytków, celem wzbogacenia atrakcyjności (najczęściej dzieje się tak w przypadku obiektów przemysłowych), modne stało się nadawanie obiektom innej niż pierwotnie funkcji. Niekiedy jest to jedyne rozwiązanie ratujące taki obiekt i pozwalające mu nadal istnieć. Jednak zabiegi takie wzbudzają w środowisku architektoniczno – konserwatorskim wiele dyskusji, ponieważ często w ten sposób zatracony jest podstawowy sens funkcyjny obiektu.

K A P L I C A Z U G M U N T O W S K A

Kaplica Zygmuntowska przy katedrze na Wawelu w Krakowie jest perłą architektury renesansu w Polsce. Poza granicami Włoch uważa się ją za jedno z najwybitniejszych dzieł włoskiego renesansu. Głównym twórcą był Włoch Bartłomiej Berrecci, który przybył do Krakowa w 1517 roku. Prace nad kaplicą prowadził, na zlecenie króla Zygmunta, w latach 1519-1533. Mistrzowi Bartłomiejowi Berrecci towarzyszył zespół rzeźbiarzy – artystów: Antoni z Fiesole, Mikołaj de Castiglione, Filip z Fiesole oraz Jan Maria Padovano i Jan Cini ze Sieny.


Fot.1. Kościół katedralny na Wawelu - Kraków


Fot.2-3. Kaplica Zygmuntowska

Kaplica jest zaprojektowana według reguł geometrii, symboliki cyfr i proporcji, co było charakterystyczne dla okresu renesansu, ale równocześnie architekt dopasował proporcje kaplicy do nawy bocznej katedry gotyckiej. Budowlę centralną usytuowano w miejscu wcześniejszej kaplicy gotyckiej. Kaplica zbudowana jest z podstawowych brył - sześcian przechodzący w ośmiobok wysokiego bębna z kopułą zwieńczoną latarnią. W sklepieniu latarni widnieje inskrypcja mistrza: „Bartholo Florenino Opifice” – wykonał Bartłomiej Florentczyk [6]. Całość wnętrza pokrywa rzeźbiarski wystrój wykonany w szarym piaskowcu i czerwonym marmurze o bardzo wysokich walorach artystycznych. Naprzeciw wejścia do kaplicy znajduje się nagrobek królowej Anny Jagiellonki, dzieło równie wybitnego rzeźbiarza Santi Gucciego; po prawej stronie nagrobki króla Zygmunta Starego z 1518 roku oraz jego syna króla Zygmunta Augusta z 1572 roku ( wykonany z czerwonego marmuru).

Prace prowadzone w Kaplicy Zygmuntowskiej przez Międzyuczelniany Instytut Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki (ASP – Warszawa i Kraków), mają na celu przywrócenie utraconych walorów niezwykłemu wnętrzu. Polegają one między innymi na oczyszczeniu kamienia pokrytego osiadającym przez lata kurzem, wilgocią oraz sadzą.


Fot.4-5. Rzeźbiarski wystrój kaplicy


fot.6. Inskrypcja architekta na sklepieniu latarni

Tradycyjne metody usuwania tego typu zabrudzeń wykorzystują na przykład wodę pod ciśnieniem z dodatkiem różnego rodzaju ścierniw czy kompresy chemiczne i inne mechaniczne działania [3]. Metody te nie umożliwiają dostatecznej kontroli pracy i zapobiegania erozji podłoża oryginalnego, znajdującego się bezpośrednio pod nawarstwieniami wtórnymi. Podczas użycia takich metod może dojść do naruszenia powierzchni i ubytków w zabytkowym obiekcie. Finezyjne rzeźbiarskie dekoracje wypełniające niemal całe wnętrze kaplicy oraz wartości kulturowe tego obiektu nie pozwoliły na ryzyko pozostania przy abrazyjnych sposobach usuwania zabrudzeń. Nie rezygnując jednak całkowicie, tylko znacznie ograniczając tradycyjne metody, zastosowano nowoczesną metodę z użyciem lasera.


Fot.7-8. Tradycyjna i laserowa metoda czyszczenia kamienia użyta w Kaplicy Zygmuntowskiej

Metoda laserowa, wykorzystująca impulsowe promieniowanie laserowe, umożliwia usuwanie nawarstwień w sposób wielostopniowy, nawet z najdelikatniejszych powierzchni (różnego rodzaju) przywracając, bez uszkodzeń, do pierwotnego koloru [2]. Nowa technika umożliwia również nieosiągalną dotychczas precyzję oddziaływania na różnorodne materiały obce występujące na powierzchni obiektów zabytkowych. Dzięki tej metodzie można w prosty sposób zachować naturalną patynę kamienia, usuwając na przykład tylko czarne zabrudzenia.

Metoda laserowa wykorzystuje zjawisko ablacji – odjęcia. W procesie czyszczenia powierzchni za pomocą strumienia fotonów oznacza to gwałtowne odparowanie zanieczyszczonych cząstek w bardzo krótkim czasie [2].

Należy zaznaczyć, iż prace czyszczenia tymże sposobem muszą być poprzedzone wnikliwymi badaniami podłoża, na którym będzie się pracować. Badania te umożliwiają odpowiedni dobór parametrów wiązki laserowej (czas trwania impulsu, szczytową gęstość mocy i częstotliwość impulsu) [2]. Przeprowadzane etapowo liczne próby czyszczenia, pozwalają na uzgodnienie z konserwatorem stopnia oczyszczenia obiektu zabytkowego.


Fot..9. Częściowo oczyszczony (metodą laserową) nagrobek Zygmunta Augusta
Dzięki doborowi odpowiednich parametrów urządzenia zabezpieczamy oryginalne podłoże, ponieważ po usunięciu warstw zanieczyszczających nie wykaże ono dostatecznej absorpcji światła lasera i energia kolejnego impulsu zostanie w większej części odbita (w praktyce towarzyszy temu słaby efekt akustyczny). Można więc powiedzieć, że wiązka światła laserowego jest w stanie rozróżnić nawarstwienia i podłoże, co pozwala osobie pracującej dokładnie wyselekcjonować oraz wielostopniowo usuwać zabrudzenia. Istnieje pełna kontrola grubości usuwanych warstw. Podstawowymi zaletami opisywanej metody jest więc bezkontaktowość, możliwość bezpośredniej kontroli oraz selektywne usuwanie nawarstwień. Dużym plusem jest punktowość, ponieważ laser usuwa nawarstwienia tylko z miejsca, na które skierowana jest wiązka, a średnica wiązki jest regulowana (od setnych części milimetra do kilkunastu milimetrów) [3]. Ważne jest również, że metoda ta jest przyjazna dla środowiska.

Nie wytwarza ona ogromnej ilości odpadów, tak jak jest to w przypadku metod konwencjonalnych. Jedynymi substancjami powstałymi są pyły i gazy usuniętego materiału, które można zasysać odpowiednim systemem do pojemników[2]. Na plus metody laserowej działa łatwość pracy, operator wyposażony jest w ubranie ochronne, okulary i ewentualnie maseczkę. Stosunkowo niewielkie rozmiary urządzenia oraz np. światłowody, umożliwiają swobodne poruszanie się po obiekcie. Uniwersalność tej metody spowodowała, że używa się jej nie tylko do powierzchni kamiennych, ale także do czyszczenia dzieł wykonanych z drewna, kości słoniowej, terrakoty, alabastru, jedwabiu, pergaminu, papieru oraz skóry [3]. Wspominany wcześniej instytut prowadzi cały czas badania nad opisywaną metodą, a sposób usuwania niepożądanych cząstek metodą ablacji laserowej staje się coraz powszechniejszy.

Prowadzone prace konserwatorskie z użyciem lasera w Kaplicy Zygmuntowskiej, są pierwszymi w Polsce, a jednymi z większych na świecie.

H O T E L C O P E R N I C U S

Od początku XIV w. na ulicy Kanoniczej, w cieniu pobliskiego Wawelu, budowali swe domy i pałace oraz zamieszkiwali zamożni kanonicy katedralni, należący do elity intelektualnej kleru katolickiego w diecezji. Kanonicza stała się w ten sposób jedną z najbardziej malowniczych ulic starego Krakowa.

Obszerną parcelę zaczęto zabudowywać w I ćw. XIV w. a w połowie stulecia stały tu dwa odrębne, piętrowe domy. W latach 1411–1435 kanonik Paweł Włodzimierski wzniósł z wykorzystaniem murów tych budowli własny obszerny pałac zajmujący już całą szerokość działki. W roku 1455 dom ten spłonął doszczętnie i został odbudowany. Kolejni właściciele zdobili i przerabiali rezydencję. Kilkakrotne przebudowy nastąpiły w XVI w. W kolejnych stuleciach dodawano rozmaite elementy. Po rekwizycji domu przez władze austriackie (1802) i sprzedaniu go osobom świeckim należał on kolejno do kilku właścicieli. Opróżniony z mieszkańców w latach siedemdziesiątych XX w. przeszedł badania architektoniczne prowadzone przez PKZ-y a następnie pozostawiony. Stan obiektu pogarszał się szybko [7].

W ostatnich latach kamienica trafiła do rąk nowych właścicieli i za sprawą Biura Projektów i Ekspertyz Archikon, a przede wszystkim architekta Marcina Janowskiego, w okresie 1998-2000 przeszła gruntowną rewaloryzacje i przebudowę.


Fot.10-11. Kamienica przy ul. Kanoniczej 16 przed i po remoncie

Adaptując kamienicę na Hotel Copernicus, nie zmieniono drastycznie jej funkcji, ponieważ zarówno przed wiekami, tak jak i dziś, przyjmuje się tu wyjątkowych gości. Myślę, że atmosfera stworzona w tym kameralnym i luksusowym hotelu, jest zbliżona do dawnej. Prace remontowe i projektowe w tym obiekcie były bardzo trudne, ponieważ znajdujące się tu niektóre stropy czy polichromie ścienne są starsze od tych w komnatach na Wawelu. W trakcie realizacji odkrywano nowe elementy, znaki dawnych czasów, co rzutowało na ciągłe przekształcania w projekcie. Pracownia projektowa przyjęła żelazną zasadę minimalnej ingerencji w zabytkowe mury, wyeksponowanie tego, co zabytkowe i zaznaczenie tego, co nowe. W obiekcie wprowadzono wiele nowoczesnych rozwiązań. Są one jednak dość dyskretne [5]. Z dawnego podwórka pomiędzy kamienicą a oficynami stworzono, poprzez szklane zadaszenie, atrium, pełniące funkcje lobby hotelowego i restauracji.

W celu uniknięcia zbyt technicznego i ciężkiego wrażenia, konstrukcja zadaszenia jest od zewnątrz. W atrium ukryto windę panoramiczną oraz wprowadzono galerie prowadzące do pokoi.

Galerie sprawiają wrażenie będących tu od dawna, ponieważ były typowym elementem dziewiętnastowiecznych podwórek. Bardziej zaskakujący jest widok „ high – techowego ornamentu”, znajdującego się na ścianach atrium, w postaci rur ze stali nierdzewnej. Elementy te są wynikiem kompromisu założeń projektantów i współczesnych instalacyjnych wymogów hotelu (np. klimatyzacji). Sposób, w jaki rozwiązano ten problem techniczny, wydaje się być lepszy od możliwości przeprucia lub obudowania zabytkowych murów. Kolejnym ciekawie rozwiązanym problemem technicznym, jest lokalizacja łazienek w pokojach. Szczególnie trudne było to w przypadku pokoi na parterze. Wydzielono je tu z powierzchni sypialni, nie prowadząc jednak ścian do pełnej wysokości pomieszczenia i dodając szklane zadaszenie. W ten sposób umożliwiono ekspozycję w całości zabytkowych drewnianych stropów i jednocześnie zaznaczono wtórność elementu łazienki.


Fot. 12-15. Wnętrze hotelu (atrium, winda, basen) i widok z tarasu na dachu hotelu

Hotel Copernicus posiada dwa nowowprowadzone atrakcyjne elementy. Jeden z nich znajduje się na dachu hotelu. Jest to taras, który pełni w lecie funkcję kawiarenki, a z którego rozpościera się wspaniały widok na Wzgórze Wawelskie oraz z drugiej strony na kopułę kościoła jezuitów. Drugim elementem jest wprowadzony do zabytkowej, gotyckiej piwnicy basen kąpielowy. Ten element wymagał pełnego - rygorystycznego zabezpieczenia przed wilgocią i wprowadzania najnowszych technologii. Wydaje się, iż realizacja Hotelu Copernicus jest doskonałym połączeniem szacunku projektanta do tego, co zabytkowe, ze współczesnymi wymogami nowoczesnych budynków.

 

Autor: Magdalena Żmidzińska

LITERATURA

[1] CHRZANOWSKI T., Sztuka w Polsce Piastów i Jagiellonów, str. 47-52.
[2] KOSS A., MARCZAK J., Laser w renowacji, W: kwart. Renowacje, Kraków, 4/1999, str. 11-15.
[3] KOSS A., MARCZAK J., Technika laserowa w konserwacji dzieł sztuki, W: kwart. Renowacje i Zabytki, Kraków, 2/2002, str. 76-81.
[4] KOZAKIEWICZOWIE H. i S., Renesans w Polsce, Warszawa, Arkady, str.37-55.
[5] MEJEWSKI J.S., Copernicus, W: miesięczniku Architektura, Warszawa, 4/2001, str. 34-41.
[6] TRZECIAK P., 1000 tajemnic architektury, Warszawa, Nasza księgarnia, 1980,str. 142-144.
[7] http://www.hotel.com.pl/copernicus/kanonicz/kanon.htm

powrót »

Kategorie


projekt i wykonanie: smetek.biz