Zagadnienie bezdechu u noworodków i niemowląt oraz konieczność kontroli oddechu wiążą się bezpośrednio z zespołem chorobowym znanym jako Zespół Nagłego Zgonu Niemowląt (Sudden Infant Death Syndrome – SIDS), definiowanym jest nagła, nieoczekiwana śmierć dziecka poniżej pierwszego roku życia, której przyczyny pozostają niewyjaśnione pomimo pełnych badań sekcyjnych oraz dokładnej analizy miejsca zgonu i czynników towarzyszących mu [9]. Zespół najczęściej dotyka dzieci w wieku do pół roku, przy czym największe ryzyko przypada na okres pomiędzy drugim a czwartym miesiącem życia [9]. W 90–95 % zgon następuje podczas snu, najczęściej w nocy lub nad ranem [5]. Najbardziej narażone są wcześniaki, dzieci, które wcześniej chorowały oraz niemowlęta z rodzin o niższym standardzie ekonomicznym.
Sam bezdech stanowi bezpośrednią przyczynę śmierci niemowlęcia tylko w 5%–10 % przypadków [5]. Zawsze jednak zaburzenia oddechu są istotną informacją o pogorszeniu stanu dziecka. Ciągła kontrola oddechu niemowlęcia umożliwia szybkie podjęcie akcji ratunkowej przez rodziców, co w istotny sposób zwiększa szanse dziecka na przeżycie.
Zdrowe niemowlę oddycha z częstotliwością 30/min–40/min, przy czym u noworodków oraz wcześniaków występują pojawiające się okresowo fizjologiczne stany bezdechu, trwające nie dłużej niż 10 s [3]. Podczas oddechu zmieniają się wszystkie trzy wymiary klatki piersiowej, porusza się także ściana brzucha.
Jako patologiczny traktowany jest stan bezdechu przedłużający się powyżej 20 s [3]. Stanowi takiemu towarzyszy bradykardia, czyli spadek częstotliwości pracy serca poniżej 80/min [3]. Do głównych przyczyn bezdechu należą zaburzenia pracy ośrodka oddechowego, powodujące przerwanie pracy mięśni oddechowych (bezdech typu centralnego) oraz niedrożność dróg oddechowych (bezdech obturacyjny) [2]. W przypadku bezdechu obturacyjnego ruchy oddechowe nadal występują, a nawet wzmagają się, początkowo jedynym objawem jest bradykardia.