2. W JAKI SPOSóB „KOPIOWAĆ” NATURĘ, PRZETWARZAĆ DOSTOSOWUJĄC DO NASZYCH POTRZEB. SPOSóB ZAPISU POZWALAJĄCY NA SWOBODNE PRZEKSZTAŁCANIE FORMY NA ETAPIE NEGOCJACJI Z INWESTOREM, PROJEKTANTEM, KONSTRUKTOREM, ITP.
Samo poznanie i zrozumienie formy organicznej jest dopiero początkiem procesu projektowego. Kolejnym etapem jest umiejętne przetworzenie struktury naturalnej w architektoniczną. Muszla powiększona tysiąc razy może zacząć przypominać formę architektoniczną. Po wnikliwej analizie okaże się jednak, że nią nie jest. Ponieważ czerpanie inspiracji z przyrody nie polega na dostosowaniu jej skali do rozmiarów człowieka, a na zrozumieniu zasad jakimi się kieruje natura, tworząc określone formy czy struktury. Jedną z takich zasad jest to, że nie występują w tych systemach elementy, kształty przypadkowe, nieuzasadnione. W projektach, których źródłem inspiracji są struktury występujące w przyrodzie, powinno się tę zasadę uwzględniać. Tzn. elementy, które projektuje architekt a formuje konstruktor powinny mieć swoje uzasadnienie, mieć przyczynę w motywacji statycznej, technologicznej, ekonomicznej[2].
Oprócz praktycznego traktowania form nie należy zapominać, że architektura jest sztuką i sama funkcjonalność to nie wszystko. Dzieła, które są tylko użyteczne starzeją się, ich użyteczność jest przemijająca. Rozwój cywilizacyjny, technologiczny powoduje, że zasady funkcjonalności czy użyteczności ciągle się zmieniają, dostosowując do nowych potrzeb i wymagań. Jak twierdził Le Corbusier: „Z całej działalności człowieka pozostaje nie to, co jest tylko użyteczne lecz to, co również wzrusza i porusza umysły” [6]. Pomimo iż formy wynikające z „kopiowania” przyrody wyrastają z suchych liczb oraz praw techniki i ekonomii, to jednak dostarczają wielu wrażeń artystycznych i este-tycznych. Jak m.in. żelbetowe mosty Roberta Maillart’a, gdzie brak jest „dekoracji” a każdy element pełni funkcję konstrukcyjną. Oraz inne, jak pałac sportu w Rzymie, most wiszący w Tancarville czy przekrycie hali targowej w Royen [2].
Rys. 4. Most Salginatobel, 1930r. [10]
Dawniej nie zawsze udawało się precyzyjnie określić pewne specyficzne formy, zdefiniować je za pomocą wzorów i obliczeń. Dzisiejsza technika i wiedza inżynierska, która jest niezbędna do urzeczywistnienia dzieła architektonicznego, daje nam coraz większe możliwości w tym zakresie. Należy przy tym pamiętać, że skończony budynek, finalne dzieło nie jest wynikiem pracy jednej osoby. Jest to dzieło łączące w sobie wiele dziedzin i od ich twórczej współpracy zależy efektywność i efektowność całego przedsięwzięcia. Nie można projektować nie myśląc jednocześnie o materiałach, z których dany obiekt ma być wykonany, zapominając o konstrukcji na której ma się opierać i o innych aspektach mających bezpośredni wpływ na powodzenie całej inwestycji. Dlatego istotne jest aby sposób zapisu, którym posługują się poszczególne branże, był czytelny także dla pozostałych współwykonawców projektu oraz, by umożliwiał swobodne przekształcanie formy na etapie negocjacji z inwestorem, wykonawcą, konstruktorem, i in. Udoskonalenie funkcji można czasem osiągnąć poprzez niewielkie zmiany formy, co przy strukturach złożonych z setek elementów może być mimo wszystko pracochłonne oraz zajmować dużo czasu. Formian jest językiem programowania komputerowego umożliwiającym budowanie modeli numerycznych nawet bardzo złożonych form struktur przestrzennych. Tak przedstawiony model struktury może być bardzo łatwo przekształcany w celu uzyskania najbardziej zadowalającego kształtu projektowanej konstrukcji. Prosty sposób dokonywania zmian zachęca do dalszych poszukiwań.
Na przykładach struktur przyrody oraz istniejących już obiektów widać, że niezawodność konstrukcji można osiągnąć nie tylko poprzez użycie wytrzymalszych materiałów czy większych przekrojów, ale również poprzez nadanie jej formie odpowiedniego kształtu. Wymaga to od projektantów na pewno większego wysiłku, ale w tym właśnie zawarty jest urok poszukiwań i ogromna satysfakcja z odkryć [3].
Autor:
Justyna Łaszczyńska LITERATURA [1] DREW P., Frei Otto Form und konstruktion, Stuttgart, Verlag Gerd Hatje, 1967r.
[2] KUCZYŃSKI W., Wpływ konstrukcji na formy architektoniczne, Łódź, Łódzkie Towarzystwo Na-ukowe, 1969r.
[3] LEBIEDIEW J. S., Architektura i bionika, Warszawa, Arkady, 1983r.
[4] NOOSHIN H., DISNEY P., YAMAMOTO C., Formian, England, Multi Science Publishing CO. Ltd, 1993r.
[5] SIEGEL C., Formy strukturalne w nowoczesnej architekturze, Warszawa, Arkady, 1964r.
[6] TRZECIAK P., Przygody Architektury XX w, Warszawa, Nasza Księgarnia, 1976r.
[7] http://www.structurae.de/en/photos/index.cfm?JS=1465
[8] http://www.ul.ie/~gaughran/Gildea/page14.htm
[9] http://www.flair-twl.de/studienarbeit.htm
[10] http://www.schierstourismus.ch/salgina/esalgina.htm
[11] BALZ M., botanic shell structures, IASS 2001
[12] NAREN K., A structure in nature, IASS 2003
[13] WESTER T., Structural patterns in nature, IASS 2003