Strony: « 1 |
2 |
3 |
4 |
5 |
»
Sterowanie ruchem kolejowym a czynnik ludzki cd.
Sobota, 14 marca
4. WYNIKI
Do obowiązków personelu badanej nastawni sterującej zasadniczą częścią stacji Wrocław Główny należą takie czynności jak telefoniczne przyjmowanie zgłoszeń o nadjeżdżających pociągach, odchyleniach, nadawanie komunikatów do sąsiednich posterunków o odjazdach, nawiązywanie łączności radiowej z drużynami pociągowymi. Zadania w dużej części spoczywają na dyżurnym pomocniczym, który jak wynika z analizy dokumentacji i rozkładu jazdy, podczas jednej zmiany roboczej przeprowadza średnio 212 rozmów telefonicznych prowadząc dokumentację oraz blisko 100 razy korzysta z radiotelefonu. Powtarzalność stosunkowo krótkich cykli roboczych powoduje powstawanie monotonii o średnim poziomie. Jest to niebezpieczne zjawisko mogące prowadzić do obniżenia poziomu wykonania zadań[1], czego następstwa w razie obowiązywania jazdy w warunkach szczególnych mogą być tragiczne, gdyż wtedy ruch pociągów odbywa się wyłącznie w oparciu o telefoniczne zapowiadanie. Najważniejszą częścią pracy umysłowej w tym przypadku jest faza percepcji.
Najbardziej obciążonym stanowiskiem jest dyżurny ruchu dysponujący koordynujący wszystkie jazdy (średnio 280 jazd podczas jednej zmiany roboczej) i rozwiązujący nadzwyczajne sytuacje. Kluczowe znaczenie ma ciągała percepcja informacji o sytuacji na stacji oraz podejmowanie decyzji, związanych często z planowaniem hipotetycznych wydarzeń w horyzoncie krótko i średnioterminowym. Cykle robocze na tym stanowisku są różne, od bardzo krótkich elementarnych decyzji (czy wręcz akceptacji rutynowego działania pozostałych osób), aż po rozwiązywanie złożonych konfliktów. Taką zmienność należy uznać za pozytywną dla utrzymania odpowiedniego poziomu obciążenia. Ponadto obciążenie redukowane jest przez różnorodność wykonywanych zadań, gdyż pracownik ten oprócz nadzoru i podejmowania decyzji, naprzemiennie zleca wykonanie określonych operacji innym osobom jak również osobiście je realizuje np. podchodzi do pulpitu i nastawia drogi, sygnały, włącza się w prowadzone za pomocą środków łączności rozmowy itp. Dzięki temu monotonia pracy odpowiada akceptowalnemu poziomowi średniemu. Należy podkreślić, że obciążenie silnie związane jest z panującą sytuacją ruchowo-techniczną, od średniego aż po bardzo duże w przypadku występowania odchyleń i zakłóceń w realizacji planu.
Dwóch nastawniczych samodzielnie ustawia drogi dla manewrującego taboru porozumiewając się z innymi pracownikami telefonicznie i radiowo, jak również obsługuje pulpit na polecenie dyżurnego układając drogi pociągowe. Cykle robocze są nieco dłuższe, pracownicy wykazują pewną aktywność fizyczną podchodząc często do pulpitu. Monotonia jest mała, obciążenie wszystkich trzech faz pracy umysłowej (percepcji, decyzji i realizacji) przyjmuje poziom średni.
W oparciu o Skalę Europejskiej Fundacji Poprawy Warunków Pracy i Życia zidentyfikowano 7 negatywnych czynników oddziaływania, co odpowiada obciążeniu średniemu tolerowalnemu. Przede wszystkim należy wymienić narzucone tempo i metody pracy, zależne od zmiennej sytuacji ruchowej wymagającej podejmowania działań przez personel. Wskazać należy również fragmentaryczność prac, konieczność koncentracji czy działanie pod presją czasu. W odróżnieniu od dyspozytorów w zakładach produkcyjnych, dyżurni ruchu mają o wiele mniejszy wpływ na faktyczny stan procesu (otwarta pętla sterowania), ze względu na złożoność systemu, zależność skutków decyzji od wielu innych czynników: techniki, ludzi, zmian stanu otoczenia[3].
Przeprowadzone badania odnośnie występowania objawów spadków aktywacji i motywacji przed i po pracy, pokazują istotne statystycznie różnice w zakresie spadku ogólnej aktywacji po pracy, co oznacza, iż praca faktycznie spowodowała pewne zmęczenie. Natomiast nie ujawniły się objawy spadku motywacji. Warto zwrócić uwagę, na fakt, że nie stwierdzono istotnych różnic między dyżurnymi a nastawniczymi w charakterze zgłaszanych objawów, z wyjątkiem zmęczenia oczu częściej wymienianego przez tych drugich. Poziom wzrostu objawów zmęczenia był wyraźnie niższy (choć nie przeprowadzono w tym wypadku analizy wariancji) w odniesieniu do wyników badania maszynistów kolejowych[2]. Maszyniści zgłaszali wiele objawów spadku motywacji, które nie pojawiły się wśród pracowników nastawni. Należy wysnuć wniosek, iż obciążenie psychofizyczne personelu sterowania ruchem jest niższe niż maszynistów, ze względu na mniejszą monotonię, możliwość poruszania się, kontaktu z innymi ludźmi, jak również zmienność poziomu wymaganej koncentracji.
Czytaj dalej
Artykuły z tej samej kategorii